
36% samochodów używanych ulega awarii w pierwszym roku po zakupie. To nie opinia ani branżowy slogan, lecz twardy wniosek z Raportu Awaryjności GetHelp.pl 2025, opracowanego na podstawie ponad 50 000 rzeczywistych zgłoszeń awarii obsłużonych w Polsce.
W praktyce oznacza to, że dla co trzeciego kupującego samochód używany już w pierwszych miesiącach przestaje być wyłącznie środkiem transportu, a zaczyna generować nieplanowane koszty. Co istotne, nie są to wyłącznie drobne usterki eksploatacyjne. Dane jasno pokazują, że znacząca część awarii dotyczy kluczowych podzespołów, takich jak silnik, skrzynia biegów czy układy napędowe — a to właśnie one odpowiadają za najwyższe koszty napraw.
Poniżej znajdziesz rozbudowaną analizę najdroższych awarii w samochodach używanych: ich częstotliwości, średnich kosztów oraz realnych konsekwencji finansowych dla kupujących.
Autor: Tomasz Domański
Spis treści:
-
- Awaria po zakupie to nie wyjątek, lecz statystycznie realny scenariusz
- Najdroższe awarie w samochodach używanych – co mówią liczby?
- „Druga linia” kosztownych usterek, o której często się zapomina
- Częstotliwość i koszty – połączenie, które tworzy realne ryzyko
- Jak policzyć koszt ryzyka w praktyce?
- Dlaczego sam „dobry wybór auta” nie wystarcza?
- Wniosek: najdroższe awarie to argument za liczeniem całości kosztów
1. Awaria po zakupie to nie wyjątek, lecz statystycznie realny scenariusz
Z Raportu Awaryjności 2025 wynika, że 36% samochodów używanych ulega awarii w pierwszym roku od zakupu. To oznacza, że problem techniczny nie jest rzadkim zdarzeniem, ale realnym elementem użytkowania auta z drugiej ręki.

Co szczególnie istotne:
-
52% wszystkich awarii pojawia się w ciągu pierwszych 90 dni,
-
większość zgłoszeń następuje do 5 000 km od zakupu.
W praktyce oznacza to, że ryzyko materializuje się bardzo szybko. Kupujący nie ma kilku lat „spokoju”, po których dopiero zaczynają się problemy. Najbardziej ryzykowny jest pierwszy okres użytkowania, kiedy samochód dopiero zaczyna pracować w realnych warunkach nowego właściciela.
2. Najdroższe awarie w samochodach używanych – co mówią liczby?
Raport Awaryjności wskazuje, że średni koszt naprawy samochodu używanego wynosi 1 987 zł. Ta liczba bywa często przywoływana, ale sama w sobie nie oddaje istoty problemu. Dlaczego?
Dane z Raportu Awaryjności jednoznacznie pokazują, które układy generują najwyższe średnie koszty napraw:
-
Silnik – średnio 4 461 zł,
-
Automatyczna skrzynia biegów – 4 142 zł,
-
Układ hybrydowy – 3 868 zł,
-
Manualna skrzynia biegów – 2 814 zł.
- Średni koszt naprawy awarii – 1 987 zł
Źródło: Raport Awaryjności GetHelp.pl
Już na tym etapie widać wyraźnie, że najdroższe awarie dotyczą kluczowych zespołów napędowych. To nie są drobne usterki eksploatacyjne, lecz elementy, bez których samochód po prostu nie funkcjonuje.
Raport wskazuje dodatkowo, że co piąta awaria dotyczy wewnętrznego uszkodzenia silnika — takich elementów jak blok silnika, tłoki czy wał korbowy. Są to naprawy wymagające wielu godzin robocizny, specjalistycznej wiedzy oraz drogich części, co tłumaczy skalę kosztów.
3. „Druga linia” kosztownych usterek, o której często się zapomina
Oprócz silnika i skrzyń biegów Raport identyfikuje grupę układów, które może nie generują rekordowych kosztów jednostkowych, ale występują stosunkowo często i są wyraźnie droższe od średniej:
-
Układ wtryskowy – 2 752 zł,
-
Układ smarowania – 2 670 zł,
-
Napęd 4×4 – 2 487 zł,
-
Układ napędowy – 2 271 zł,
-
Układ oczyszczania spalin (DPF, EGR, AdBlue) – 2 075 zł.
To właśnie te elementy bardzo często decydują o tym, że „dobra okazja” po zakupie zaczyna generować kolejne faktury. Wiele z tych usterek jest silnie zależnych od:
-
stylu jazdy poprzedniego właściciela,
-
jakości obsługi serwisowej,
-
warunków eksploatacji (jazda miejska, krótkie trasy, przeciążenia).
Kupujący na rynku wtórnym nie ma pełnej kontroli nad tymi czynnikami, nawet jeśli samochód wygląda na zadbany.
4. Częstotliwość i koszty – połączenie, które tworzy realne ryzyko
Raport Awaryjności 2025 pokazuje coś jeszcze: najczęściej psujące się układy należą jednocześnie do grupy drogich w naprawie. Do najbardziej awaryjnych obszarów należą:
-
silnik,
-
układ doładowania (np. turbosprężarka),
-
układ oczyszczania spalin.
To połączenie częstości i wysokiego kosztu sprawia, że ryzyko nie jest abstrakcyjne. Nie chodzi o pojedyncze, ekstremalne przypadki, lecz o powtarzalne scenariusze, z którymi mierzy się znaczna część kupujących.
Przeczytaj także: Najczęstsze ukryte koszty przy zakupie auta używanego
5. Jak policzyć koszt ryzyka w praktyce?
Jeżeli:
-
36% aut ulega awarii w pierwszym roku,
-
średni koszt awarii to 1 987 zł,
to statystycznie „oczekiwany” koszt ryzyka na pierwszy rok wynosi około 715 zł.
Jednak taki rachunek jest uproszczeniem. W rzeczywistości kupujący nie płaci średniej — trafia na konkretną awarię albo nie trafia na żadną. A jeśli trafi na jedną z najdroższych kategorii, koszt nie wyniesie kilkuset, lecz kilka tysięcy złotych.
Do tego dochodzą koszty pośrednie:
-
holowanie,
-
czas unieruchomienia auta,
-
organizacja naprawy,
-
stres i niepewność.
To elementy, których raport nie wycenia wprost, ale które dla użytkownika mają realną wartość.
6. Dlaczego sam „dobry wybór auta” nie wystarcza?
Wielu kupujących próbuje ograniczyć ryzyko poprzez:
-
wybór konkretnej marki,
-
prostszą konstrukcję,
-
niższy przebieg.
To rozsądne działania, ale raport pokazuje, że nawet młodsze samochody nie są wolne od awarii. Co czwarte auto do 6 lat i 100 tys. km przebiegu ulega awarii w pierwszym roku użytkowania. Oznacza to, że ryzyko nie znika wraz z „lepszym wyborem” — można je jedynie zmniejszyć, ale nie wyeliminować.
Wniosek: najdroższe awarie to argument za liczeniem całości kosztów
Raport Awaryjności 2025 prowadzi do jednego, logicznego wniosku: na rynku wtórnym nie opłaca się liczyć wyłącznie ceny zakupu.
Najdroższe awarie:
-
dotyczą kluczowych układów,
-
pojawiają się często już w pierwszych miesiącach,
-
generują koszty, które potrafią zniwelować początkową „oszczędność”.
Dla kupującego, który myśli w kategoriach rozsądku, a nie eksperymentu, naturalnym krokiem jest włączenie kosztu ryzyka do kalkulacji. Program samochodyzgwarancja.pl odpowiada właśnie na ten problem: oferuje samochody od Autoryzowanych Sprzedawców z 12-miesięczną Gwarancją GetHelp.pl w cenie.
Nie oznacza to obietnicy „braku awarii”. Oznacza natomiast, że w najbardziej ryzykownym okresie — pierwszym roku użytkowania — konsekwencje finansowe najdroższych usterek nie spadają wyłącznie na kupującego. A to, przy obecnych (a wciąż rosnących) kosztach napraw, jest różnicą, którą da się policzyć.

